Befsztyk – nie taki straszny do zrobienia

Wołowinę cechują nie tylko walory smakowe, doceniane przez miliony koneserów na całym świecie. Ten produkt posiada również szereg właściwości odżywczych. Przede wszystkim zawarta w niej ilość oraz jakość tłuszczy jest zbilansowana, przy czym obecne są także kwasy tłuszczowe nienasycone.
Poza tym mięso wołowe stanowi znakomite źródło białka, a także kwasu CLA (linolowego), wspierającego redukcję tkanki tłuszczowej. Wołowina zawiera przy tym więcej żelaza (ważnego składnika hemoglobiny) niż mięso drobiowe, a także znaczne ilości witamin B6 i B12.
Befsztyk, inaczej stek, wedle definicji stanowi danie przygotowywane z mięsa, które kroi się wzdłuż mięśniowych włókien. Mięso takie smaży się bądź grilluje, nierzadko uprzednio marynując. Marynowanie stanowi niezawodny sposób na podniesienie walorów smakowych każdego rodzaju mięsa. Jeśli jednak tę technikę połączymy z dobrej jakości kawałkiem polędwicy wołowej otrzymamy prawdziwą delicję. Warto pokusić się o ten sposób przygotowania potrawy, szczególnie, że nie wymaga on absolutnie żadnego wysiłku, a jedynie odrobiny cierpliwości. Uprzednio wykonaną marynatą wystarczy obłożyć mięso, a następnie wstawić do lodówki. Czas marynowania musi być dostosowany do rodzaju mięsa. W przypadku wołowiny warto odczekać co najmniej 24 godziny z wykonaniem dalszych kroków (choć znane są też przepisy, w których mięso z krowy musi w marynacie spędzić nawet kilka dni). Warto pamiętać, by nigdy nie marynować mięsa mrożonego. Odwrotnie – a więc zamrażając mięso marynowane – można postąpić. Do marynaty możemy wykorzystać zarówno dobrej jakości półprodukty, jak i własnoręcznie przygotowane składniki (odpowiednio rozdrobnione). Najlepsze rezultaty da połączenie obu metod. Mięso powinno być bardzo dokładnie pokryte wszystkimi przyprawami – wtedy zyska niepowtarzalny aromat, kruchą konsystencję oraz smak, jak gdyby wyszło spod ręki najlepszych szefów kuchni.

Jak się do tego zabrać, krok po kroku

Przede wszystkim należy odpowiednio przygotować dobrej jakości kawałek mięsa. To jeden z trudniejszych elementów przygotowań, chyba, że mamy zaufanego dostawcę.
Aby przygotować marynatę potrzeba jednej główki czosnku, dwóch cebul oraz jednej marchewki, kilku ziaren jałowca oraz dwóch gałązek świeżego tymianku (można zastąpić rozmarynem),a także oleju do smażenia i około 500 ml czerwonego wina (wedle preferencji – wytrawnego, półwytrawnego bądź półsłodkiego – nie polecamy jedynie wykorzystywania słodkiego trunku). Warzywa siekamy w drobną kostkę, czosnek jednak bez uprzedniego obierania go, a następnie smażymy. Po kilku minutach możemy dodać zioła oraz wlać wino. Całość należy jeszcze podgrzać, jednak pilnować by za mieszanka nie osiągnęła zbyt wysokiej temperatury. Po wystudzeniu marynaty możemy zalać nią mięso i pozostawić pod przykryciem na co najmniej 24 godziny. Po upływie tego czasu polędwicę oczyszczamy z marynaty, pozbawiamy tłuszczu oraz powięzi. Następnie należy pokroić mięso wzdłuż włókien na plastry o grubości około 2,5 centymetrów, i posmarować olejem oraz oprószyć  pieprzem. Na tym etapie nie solimy jeszcze polędwicy. Wrzucamy ją natomiast na rozgrzany dobrze tłuszcz (może być oliwa z oliwek, ale ze smakiem mięsa będzie się też komponował olej rzepakowy a nawet smalec), a w osobnym garnku przygotowujemy sos. Mięso jest na tyle sycące i smakowite, że nie potrzebuje wielu dodatków.

Czas smażenia a rezultat

Warto zapoznać się także z zasadami obróbki termicznej mięsa, by za każdym razem przygotować je w takim stopniu wysmażenia, jaki nam odpowiada. Aby uzyskać befsztyk krwisty należy trzymać go na patelni przez 1,5 minuty – z każdej strony, z kolei gdy czas ten zwiększymy do 3 minut na stronę, uzyskamy befsztyk różowy w środku. Befsztyk półkrwisty będziemy mogli skonsumować, jeśli na smażenie poświęcimy łącznie 8 minut (4 na stronę), z kolei usmażony i soczysty – po 10 minutach obróbki. Gdy preferujemy mięso całkowicie wysmażone – warto po upływie 10 minut pozostawić befsztyk na patelni, jednocześnie zmniejszając ogień.
WWW.przepisy.pl

Comments are closed.